Alfred Pochytka

jestem blogiem

Pierwszy dzień urlopu.

Wstałem o godzinie 9.00 obudzony przez pokojówkę, która na korytarzu przebiegła ze swym odkurzaczem (będę musiał zwrócić uwagę adminsitracji budynku).
Skoro już otworzyłem oczy, stwierdziłem, że nie będę pierwszego dnia leżeć w łóżku. Wstałem i wystawiłem swą głowę przez okno.

Słońce, dużo słońca! Mówię sobie “idę na plażę, o(d)palę sobie skórę”. Co w chwilę później uczyniłem.

Następnie po powrocie z plaży wybrałem się na organizowaną we własnym zakresie wycieczkę do Sklepu. Rewelacyjne widoki, cudowna atmosfera. Tego oczekiwałem po pierwszym dniu urlopu. I pomyśleć, że przede mną jeszcze wspaniałe dwa tygodnie. Aby oddać wizualnie prześwietny klimat wycieczki do Sklepu zamieszczam wybrane zdjęcia :)

urlop-wycieczka-do-sklepu.jpg
Wycieczka do Sklepu / Seks na plaży.

urlop-wycieczka-do-sklepu-1.jpg
Wycieczka do Sklepu / Stan upojnej relaksacji, czyli opalanie.

03 10
2007

sklep komputerowy

Zdjęcia naprawdę niczego sobie

dodaj własny komentarz
© pochytka.com 2008