Pierwszy dzień urlopu.
Wstałem o godzinie 9.00 obudzony przez pokojówkę, która na korytarzu przebiegła ze swym odkurzaczem (będę musiał zwrócić uwagę adminsitracji budynku).
Skoro już otworzyłem oczy, stwierdziłem, że nie będę pierwszego dnia leżeć w łóżku. Wstałem i wystawiłem swą głowę przez okno.
Słońce, dużo słońca! Mówię sobie “idę na plażę, o(d)palę sobie skórę”. Co w chwilę później uczyniłem.
Następnie po powrocie z plaży wybrałem się na organizowaną we własnym zakresie wycieczkę do Sklepu. Rewelacyjne widoki, cudowna atmosfera. Tego oczekiwałem po pierwszym dniu urlopu. I pomyśleć, że przede mną jeszcze wspaniałe dwa tygodnie. Aby oddać wizualnie prześwietny klimat wycieczki do Sklepu zamieszczam wybrane zdjęcia

Wycieczka do Sklepu / Seks na plaży.

Wycieczka do Sklepu / Stan upojnej relaksacji, czyli opalanie.
Zdjęcia naprawdę niczego sobie