Alfred Pochytka

jestem blogiem

06 10
2007

Kręci się Ziemia

Moskwa

na moment przed

Zanim samodzielnie wykonałem pierwszy oddech, moskiewski tlen dostarczała mi mama.

Silesia

urodziłem się więc jestem

Arak Bazyleus napisał:

Kręci się Ziemia, po której muszę chodzić.
A w którą stronę to mnie nie obchodzi.
Kręci się Ziemia, po której muszę chodzić
i nikt nie sprawdził tego czy może to mi szkodzi.
Na świat przychodzisz staje się jego częścią
i musisz się pogodzić, że masz bilet w stronę jedną.
Rzeczy sendo, urodziłem się więc jestem.
Póki serce bije płuca wypełniają się powietrzem.
Tu nie ma nie chce. Życie wszystkim daje lekcje.
W bezsensie sens jest jak ..
Jak imię pierwsze, jak imię drugie, jak nazwisko,
jak rodzinę tą daleką i bliską.
Uczysz się szybko, bo na własnych błędach,
bo z pierwszym wdechem będą deptać Ci po piętach.
To życia księga. Roździał pierwszy “Jestem”.
Choć gdybym miał wybierać: to co byłoby lepsze?
Nikt o nic nie pytał.
Na świat przychodzisz, no to świat Cię wita.
Bez zbędnych pytań.
W rękach rodziców wszystko.
Zależy od nich cała Twoja przyszłość.
Mija dzieciństwo, beztroskie harcowanie mija
i tylko wspomnieniem się staje.
Zostaje gdzieś, wypełniając małą główkę
i nim się obejrzysz, kończysz podstawówkę.
Naukę czas teraz zacząć w nowej szkole
i może cały Świat będzie dla Ciebie stał otworem.

a ja dodałem

Kręci się Ziemia, po której muszę biegać,
bo dwa razy szybciej życie teraz mi ucieka.
Nie czeka.
Nie patrzy na nic.
Stawia przed wyborem:
W którą stronę – ja – którym mam biec torem?

Bo chore to.
Niech błądzi ten kto nie zapytał.
Ta cała prawda na moich rękach jest wyryta.
Karta odkryta.
Oto drugie jest rozdanie.
Codzienny los, gdzie wygraną jest przetrwanie.

Na pierwszym planie stoję i ciężko walczę o swoje.
Przedstawiam własną wolę.
Gnam uzbrojony w zbroję.
Interesuje mnie największy kęs, który odkroję.
By skutkiem czego mieć postawić coś na stole.

Taka ma rola, w teatrze życia na etacie.
Nie ma co ukrywać zawdzięczam to mamie i tacie.
To oni tak wiele razy przerywali sen,
bym umiał zadbać sam o kolejny dzień.

06 10
2007

Paweł Woszkowski

Yo, wszystkiego naj w 27 realne i pierwsze wirtualne urodziny. ;) Z tej okazji wstałem dziś o 7 rano i piekłem Ci tort, smacznego:
http://toys.myyearbook.com/birthdaycake/birthday_view.swf?loadCardID=739536

dodaj własny komentarz
© pochytka.com 2008